Około 70.000 użytkowników Discord ma problem. Właśnie wyciekły ich dane osobowe, w tym skany dokumentów tożsamości. Potwierdzenie tożsamości jest wymagane prawem, w niektórych rejonach świata (w tym w Europie) w celu zablokowania dostępu do informacji np. osobom niepełnoletnim.

Słabym punktem okazał się pracownik obsługi użytkowników wykorzystujący program ZenDesk to zarządzania klientami, w tym wypadku użytkownikami Discord. Ukradziono ponad 1.6 TB danych. Dane zawierają również informacje płatnicze 580.000 osób oraz numery IP, dzięki czemu można często dotrzeć do adresu zamieszkania.

Unia Europejska zamierza wprowadzić weryfikację wieku na podstawie „Digital ID” obywatela UE do niektórych usług, stron internetowych. Operator witryny WWW ma nie otrzymywać informacji o dokumencie tożsamości użytkownika, a jedynie zanonimizowany token informujący o tym, że dana osoba jest pełnoletnia. Co dokładnie będzie udostępniane przez rząd osobom trzecim nadal nie wiadomo.

Sieci społecznościowe a ochrona danych osobowych
Jeśli korzystasz z jakiegoś portalu typu „social media”, twój portfel nie jest drenowany, ale twoja prywatność już tak. Za dostęp do tych „darmowych” portali płacisz sobą, swoimi danymi.
logoSelfhosty.pl
Sieci społecznościowe a ochrona danych osobowych

Rząd z kolei otrzyma kolejną drogę do inwigilacji obywateli i sprawdzania na jakie „interesujące” witryny WWW wchodzą i z jakich usług online korzystają. Prace legislacyjne trwają w Komisji Europejskiej, teraz masz czas, aby wygłosić swój sprzeciw. Skontaktuj się ze swoim europosłem, najlepiej tym zajmującym się „wolnościami obywatelskimi”.

Im więcej rząd będzie wymagał od operatorów usług internetowych i witryn w zakresie zbierania danych o klientach, użytkownikach – w tym o tobie, tym bardziej każdy „wyciek danych” będzie bolesny dla ciebie. Pamiętaj, że wszystko co udostępniasz w sieci w taki, czy inny sposób może obrócić się przeciwko tobie jeśli twoje dane uzyskają niepowołane osoby.

Źródło: Reclaimthenet.org