Rządy Unii Europejskiej chcą kontrolować prywatne wiadomości i zdjęcia mieszkańców. Rządy są zdeterminowane do wprowadzenia nowego prawa, gdyż jest to kolejne podejście do tematu. Nowe planowane prawo zwane „Kontrola Czatów” pozwoli na skanowanie twoich przesyłanych szyfrowanych (!) wiadomości oraz zdjęć i innych danych. To duże zagrożenie dla podstawowych praw prywatności i bezpieczeństwa, co negatywnie odbije się na każdym mieszkańcu Unii Europejskiej.
W trakcie pisania tego artykułu, 3 kraje (Austria, Holandia, Polska) są przeciwne wprowadzeniu nowego prawa, 15 krajów jest za wprowadzeniem, 9 państw jeszcze nie zdecydowało.
Jak nowe prawo kontroli czatów ciebie dotknie?
Każde zdjęcie, każda wiadomość, każdy plik (nawet zaszyfrowane) zostaną przeskanowane przez państwowe służby bez twojej zgody, czy podejrzeń. Nie dotyczy to łapania przestępców. To masowa inwigilacja skierowana w kierunku 450 milionów mieszkańców Unii Europejskiej.
Masowa inwigilacja nie będzie dotyczyć polityków, rządzących w oparciu o akta o zachowaniu tajności i poufności. Oni utrzymają prywatność. Ty i twoja rodzina będziecie w pełni inwigilowani, a więc traktowani jak przestępcy.
W pełni bezpieczne szyfrowanie danych przestanie istnieć. Zwiększa to ryzyko wycieku wrażliwych danych z tobą związanych: finansowych, medycznych i innych poufnych w ręce przestępców, hakerów, kryminalistów.
Pogwałcone zostaną fundamentalne prawa konstytucyjne krajów UE oraz dyrektywy mówiące o tym, że masz prawo do prywatności.
Automatyczne skanery danych nie będą doskonałe. Będą przypadki niewinnych osób uznanych za przestępców, gdyż zostaną błędnie oznaczeni przez system IT. Podobne przypadki na świecie już się zdarzały, kiedy to ludzie byli wzywani przez policję, traktowani jak przestępcy tylko dlatego, że zamieścili nagie zdjęcia swoich dzieci z wakacji i pobytu na plaży lub przesyłali zdjęcia do lekarzy, używając do tego np. Google Drive.
„Ochrona dzieci” w Internecie – to jeden z oficjalnych powodów, dla których wprowadza się nowe prawo, będzie nieskuteczna. Stworzenie luk bezpieczeństwa w szyfrowaniu danych spowoduje wręcz pogorszenie sytuacji dzieci w sieci, np. z powodu częstszych wycieków danych.
Selfhosty.pl
Dziennikarze, organizacje monitorujące prace rządu i administracji publicznej będą mieć mocno utrudnione zadanie w dochodzeniu do prawdy. Ty sam będziesz musiał uważać na to co piszesz, co zamieszczasz, co przesyłasz w Internecie. Ryzyko pobudki o 6. rano zorganizowanej przez państwowe służby policyjne drastycznie wzrośnie. Kontrole Administracji Skarbowej i innej mogą być jeszcze częstsze.
Australia, Wielka Brytania to kraje, które wprowadzają u siebie podobne rozwiązania. Staje się to globalnym trendem. Reżimy autorytarne dostają wymówkę na wprowadzanie jeszcze większych represji i inwigilacji wobec swoich obywateli.
Na marginesie dodam, że już trwają prace w Unii nad tym, aby dostęp do wielu internetowych stron i usług dostępny był tylko za okazaniem dokumentu tożsamości. Kierunek “Dystopia” został obrany.
Jak się bronić?
Oponuj!
- Na początek wejdź na stronę https://fightchatcontrol.eu/
- Znajdź swojego MEP i przejdź do sekcji „Take Action”
- Wyślij list (automatycznie wygenerowany na stronie) do swojego krajowego reprezentanta w Parlamencie Europejskim.
- Bierz udział w happeningach organizowanych przez pozarządowe organizacje takie jak np. Panoptykon, WatchDog Polska, Amnesty International Polska, Helsińska Fundacja Praw Człowieka.
Co stanie się gdy prześpisz walkę?
Odkręcenie tego nie będzie możliwe. Internet jaki znasz przestanie istnieć, stanie się dystopijnym tworem, w którym nie ma już wolności słowa. Wówczas pozostanie ci albo mocne ograniczenie użytkowania Internetu, albo cyniczne pogodzenie się z faktem, że żyjesz już w niedemokratycznym kraju.
Źródło: Fightchatcontrol.eu





