Jeśli korzystasz z Facebooka, Instagrama, Whatsappa, X, TikToka i innych popularnych mediów społecznościowych wiedz, że jesteś inwigilowany przez ich właścicieli. Zbierają oni mnóstwo danych o tobie, które następnie są wykorzystywane przeciwko tobie, co nieraz opisywałem w tym serwisie. Ale „wspaniały” Facebook udostępnił opcję wyłączenia inwigilacji za opłatą w wysokości 60 złotych miesięcznie. Jest to też pokłosie problemów z jakimi firma musi się mierzyć, tj. z oskarżeniami ze strony europejskich urzędów, że nielegalnie przetwarza dane użytkowników transferując je poza obszar Unii Europejskiej.
Europejskie instytucje monitorujące ochronę prywatności w sieci wezwały urzędy ochrony danych osobowych do zbadania legalności pobierania opłaty za uzyskanie „prywatności”. Przepisy RODO zakazują takich praktyk, a więc prawnicy firmy Meta będą mieli co robić, aby nie dopuścić do nałożenia wysokich kar na firmę.
Drogi czytelniku, inwigilują nie tylko służby państwowe, ale również firmy komercyjne. Uważnie zapisuj się do nowych usług i tylko do tych, które są ci naprawdę potrzebne. Czytaj ze zrozumieniem wszelkie udzielane zgody. Stare powiedzenie mówi: „Lepiej zapobiegać, niż leczyć”. W sprawie twojej ochrony prywatności jest tak samo. „Leczenie”, czyli przejście ze stanu wysokiej, komercyjnej inwigilacji do ochrony swojej prywatności będzie czasochłonne, niekiedy kosztowne (jeśli wynajmiesz firmę, która naprawi twoją prywatność w sieci) i nie zawsze skuteczne.
Oto garść artykułów bezpośrednio związanych z Facebookiem:
Czytaj więcej o prywatności w sieci.





