E-doręczenia – koniec tajemnicy korespondencji
Rząd będzie miał wgląd do twojej korespondencji przesyłanej między tobą, a urzędami, firmami i osobami fizycznymi.
To technologia przechowywania podziału danych i przechowywania ich na wielu serwerach, zamiast na jednym centralnym serwerze. Zdecentralizowany Internet nazywany jest również jako „Web 3.0”. Dane są szyfrowane, dzielone pomiędzy wiele serwerów. Czasami dane zapisywane są przy wykorzystaniu blockchain, a dostęp do nich wymaga użycia portfela kryptowalut. Aplikacje działające w technologii rozproszonej nazywane są jako DApps (zdecentralizowane aplikacje). Dane przechowywane w zdecentralizowany sposób są odporne na ataki DDOS, przecieki, czy decyzje rządowe nakazujące ich usunięcie lub blokadę, dlatego często są wykorzystywane przez dziennikarzy śledczych i aktywistów. Dane są mocno szyfrowane i poszatkowane, więc ich podejdzenie jest niemożliwe, a awaria jednego z serwerów nie spowoduje braku dostępu do danych - choć to zależy od danego używanego rozwiązania i liczby serwerów.
Rząd będzie miał wgląd do twojej korespondencji przesyłanej między tobą, a urzędami, firmami i osobami fizycznymi.
Czy lubisz jak ktoś patrzy ci przez ramię podczas pracy w domu lub biurze i śledzi każdy twój krok? Zapewne nie, a więc zrezygnuj z przeglądarki Google Chrome na rzecz lepszych alternatyw.
To co oglądasz na YouTube może być wykorzystane przeciwko tobie. Organy ścigania mogą zażądać informacji o użytkownikach, którzy oglądają wybrane treści, a naruszać prawo można na różne sposoby, np. szukać wypowiedzi krytykujące rząd w niektórych krajach.
Właściciel Facebooka firma Meta, do której należy również Instagram i Whatsapp każe sobie płacić 60 złotych miesięcznie za wyłączenie inwigilacji użytkownika we dwóch, pierwszych wspomnianych mediach społecznościowych.
Czy wiesz, że jeśli masz kamerę do monitoringu w swoim domu podłączoną do Internetu, to ktoś może cię podglądać?
Wkrótce użytkownicy produktów firmy Apple otrzymają szyfrowanie odporne na ataki z komputerów kwantowych.