Walcz z kontrolą czatów w UE
Prywatność i bezpieczeństwo w sieci powoli zanika w Unii Europejskiej z powodu postępującej masowej inwigilacji społeczeństwa.
Szyfrowanie danych ma za zadanie ukrycie ich i zablokowanie dostępu do nich osobom postronnym. Szyfrowanie danych w sieci wykorzystuje się z pomocą różnych protokołów i technologii, może dotyczyć transferu danych lub ich przechowywania na dyskach. Kluczem do zaszyfrowanych danych może być hasło, frazy wyrazowe, pliki tzw. kluczy prywatnych i publicznych. Dostęp do zaszyfrowanych danych ma każdy posiadacz klucza, a nie tylko właściciel i autor dokumentów tam zaszyfrowanych. A więc zaszyfrowane dane na takich dyskach jak OneDrive, Dropbox, Google Drive są dostępne nie tylko dla użytkownika, ale również dla pracowników tych firm i państwowych służb. Dlatego też warto spojrzeć na rozwiązania typu „zero-knowledge”. Po polsku „brak wiedzy” oznacza, że nikt poza właścicielem danych nie ma dostępu do nich, gdyż klucze nie są przechowywane na serwerze i nie opuszczają urządzenia użytkownika. Usługi typu „brak wiedzy” są znacznie bezpieczniejsze. Warto korzystać z takich rozwiązań, które szyfrują dane technologią AES-256-bit lub jego ekwiwalentem. Taki szyfr jest dzisiaj nie do złamania, przynajmniej do czasu pojawienia się komputerów kwantowych.
Prywatność i bezpieczeństwo w sieci powoli zanika w Unii Europejskiej z powodu postępującej masowej inwigilacji społeczeństwa.
Ostatnie artykuły prasowe wysyłane przez Rząd RP informują, że aplikacja mObywatel nie ma ukrytych celów. Wierzysz w to?
Jeśli przesyłasz dane do cudzego serwera w ramach OneDrive, iCloud, Google Drive i innych podobnych to ryzykujesz utratą danych lub wizytą na policji.
Ochrona przy otwieraniu podejrzanych plików lub przy korzystaniu z obcego komputera.
Bez DNS żaden adres strony internetowej nie wyświetli jej w przeglądarce. To fundament globalnej sieci komputerowej. Dzięki DNS twój dostawca Internetu i służby państwowe mogą wiedzieć jakie strony odwiedzasz. Ja utrudnić im to zadanie?
Czy wiesz, że jeśli masz kamerę do monitoringu w swoim domu podłączoną do Internetu, to ktoś może cię podglądać?