Rząd mówi, że nie szpieguje mObywatelem obywateli
Ostatnie artykuły prasowe wysyłane przez Rząd RP informują, że aplikacja mObywatel nie ma ukrytych celów. Wierzysz w to?
Sieć Internet oraz działajace w niej usługi i witryny www działają w oparciu o numer IP. Usługa DNS zamienia nazwę domeny internetowej na numer IP. Serwer DNS zawiera wpisy numerów IP i przypisanych do nich domen. Typowy serwer DNS nie jest prywatną usługą, oznacza to, że np. dostawca internetu - i pośrednio również państwowe służby - mają wgląd do stron i usług, z których korzystasz. Aby nie udostępniać takich danych, wystarczy posiadać swój prywatny DNS. To specjalny program, który chroni prywatność i zwiększa bezpieczeństwo poprzez szyfrowanie zapytań DNS, omijanie serwerów DNS dostawców Internetu oraz blokadę szkodliwych witryn WWW. Taki program instaluje się samodzielne i nim zarządza na własnym sprzęcie. Prywatnym DNS może być również usługa firmy trzeciej, która udostępnia adres DNS do wpisania u siebie, np. Clouldflare 1.1.1.1 i 1.0.0.1
Ostatnie artykuły prasowe wysyłane przez Rząd RP informują, że aplikacja mObywatel nie ma ukrytych celów. Wierzysz w to?
Będziesz mieć trudności z zakupem produktów i usług szyfrujących dane, jeśli mieszkasz w UK.
mObywatel upraszcza dostęp do danych urzędowych i osobistych dokumentów online. Czy może być „róża bez kolców”?
Rząd będzie miał wgląd do twojej korespondencji przesyłanej między tobą, a urzędami, firmami i osobami fizycznymi.
Ochrona przy otwieraniu podejrzanych plików lub przy korzystaniu z obcego komputera.
Bez DNS żaden adres strony internetowej nie wyświetli jej w przeglądarce. To fundament globalnej sieci komputerowej. Dzięki DNS twój dostawca Internetu i służby państwowe mogą wiedzieć jakie strony odwiedzasz. Ja utrudnić im to zadanie?